20 września, 2019

RECENZJA: Olejek w sprayu od Positive Care | Top for Dog 2019

W ramach plebiscytu Top for Dog do testów otrzymaliśmy Olejek w sprayu od Positive Care, o którym wiele dobrego słyszałam, a nie miałam nigdy okazji przetestować. Nastał w końcu ten dzień, więc zapraszam Was do przeczytania recenzji! 😊

Tak jak wspomniałam wyżej - o tym produkcie słyszałam wiele dobrego. Na samym początku muszę wspomnieć, że olejek był stosowany jako dodatkowa ochrona - Figa jest na obroży Foresto, a Kiwi na tabletkach Bravecto. 
Niektórzy wiedzą, niektórzy nie - Kiwi jako 10-cio miesięczny szczeniak zachorowała na anaplazmozę. Gdy dzień wcześniej jeszcze pomykała jak szalona na seminarium agility, na drugi dzień nie miała siły się podnieść. Wywołane zapalenie płuc i prawie 41 stopni gorączki, której nie dało się zbić przez aż 5 dni. Gdy wyleczyliśmy Kiwi, niestety przy spadku odporności mieliśmy nawroty (już bez ukąszenia kleszcza) aż 3 razy - 5 i 7 miesięcy po pierwszym zachorowaniu i gdy już myślałam, że mamy spokój - nawrót mieliśmy po dwóch latach - dokładnie w grudniu 2018. Niestety. Warto dodać, że Kiwi była wtedy zabezpieczana przeciwko kleszczom. Figa na całe szczęście nigdy nie zachorowała na żadną z chorób odkleszczowych.

Zawsze panicznie bałam się chorób odkleszczowych zarówno u psów, jak i ludzi. Odkąd Kiwi zachorowała i przeżyłam to na własnej skórze staram się jak najlepiej zabezpieczyć moje suczki, by uniknąć niepotrzebnej walki (tak naprawdę) ze śmiercią...


W ramach testów otrzymaliśmy naturalny olejek w sprayu przeciwko kleszczom i komarom od firmy Positive Care. W ich ofercie znajdziecie również m.in.: maść na psi nos, maść na psią skórę, maść ochronną/regeneracyjną na psie łapki, pastę do zębów, roll-on przeciwko kleszczom i insektom dla psów i koni, spot-on przeciwko kleszczom i insektom dla psów i koni oraz oczywiście naturalny olejek w sprayu przeciwko kleszczom i komarom!

Do nas jako miły gratis trafiła pasta do zębów (wegańska), którą testuję u Figusi, która ma duży problem z kamieniem nazębnym. Po dłuższym stosowaniu na pewno podzielę się informacją, czy są jakieś efekty! Pasta ma bardzo fajną konsystencję i bardzo przyjemny zapach - psom też smakuje 😅 


Naturalny olejek w sprayu to nic innego jak mieszanka olejków eterycznych, które są całkowicie bezpieczne dla psów i ludzi. 

Skład: Malic Acid, Cymbopogon Winterianus (Citronella) Herb Oil, Eucalyptus Globuls Leaf Oil, Polargoneum Graveolens Oil, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Mentha Arvensis Oil, Thymus Vulgaris Oil, Cinnamomum Zeylancium, Eugenia Carypophyllus Oil.

Jest to produkt wegański, odstraszający kleszcze, komary i inne insekty. Co ważne - producent zaleca stosowanie olejku jako dodatkowe zabezpieczenie psa! Produkt przed użyciem należy wstrząsnąć, spryskać sierść 3-4 razy. Utrzymuje się na psiej sierści od 2 do 4 godzin, więc jeśli planujecie dłuższy wypad na spacer warto zabrać buteleczkę ze sobą! Działa tylko w miejscu spryskania.


Pojemność buteleczki to 150ml olejku. Zawiera bardzo fajny atomizer, który pozwala równomiernie rozpylić produkt. Olejek nie ma brzydkiego zapachu, choć jest intensywny i dla mnie jest on drażniący. Psom on w ogóle nie przeszkadzał, nie próbowały się tarzać, by pozbyć się zapachu, przy pierwszych użyciach zdarzyło im się kichnąć. Nie wystąpiły żadne reakcje alergiczne.

Produkt zabraliśmy ze sobą na wakacje we Włoszech, gdzie roiło się w wieczornych godzinach od komarów! Nawet krótkie wieczorne wyjście, by pieski mogły załatwić to, co trzeba odbywało się w towarzystwie chmary komarów, które siadały nie tylko na mnie, ale także na pieskach. I tutaj wybawicielem okazał się on - naturalny olejek w sprayu! 💓 Przyrzekam Wam, że po spsikaniu przy psach nie latał ani jeden komar!

Z racji, że Kiwi jest na tabletkach, które działają od wewnątrz, a nie od zewnątrz zdarzało jej się przynieść ze sobą kleszcza. Fidze rzadziej, ale też się zdarzało. Podczas stosowania olejku żadna z suczek nie wracała ze spaceru z kleszczami. A dziewczyny uwielbiają hasać po największych trawach, czy tarzać się!

Produkt też jest bardzo wydajny, używałam go praktycznie przez całe wakacje za granicą, na spacerach na łąki, pola, a została nam jeszcze więcej niż połowa olejku!


Bardzo cieszę się, że mieliśmy możliwość przetestowania olejku. Sprawdził się u nas naprawdę fajnie i według mnie jest to obowiązkowy must-have w szafce psiarza!
Cena produktu wynosi zaledwie 20 zł za 150ml olejku. Jak dla mnie cena jest naprawdę bardzo przystępna!
Zapraszam Was do odwiedzenia strony internetowej, gdzie znajdziecie inne ciekawe produkty, ozdobione pięknymi, obłędnymi grafikami!

Recenzja powstała we współpracy z Positive Care w ramach plebiscytu Top for Dog.

Linki:
Strona www: www.positivecare.pl
Facebook: www.facebook.com/Naturalny-olejek-w-sprayu-1008689252564215/
Instagram: www.instagram.com/positivecare.pl


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz