20 listopada, 2017

Obóz w Annówce, zawody i wystawa Legnickie Pole - sierpień



Fot. Adrianna Andersohn
Nadrabiamy agilitowe zaległości. Wybaczcie, czekałam na zdjęcia! 😀

13-18 sierpnia spędziłyśmy 5 dni w najwspanialszym miejscu na świecie - w Annówce na obozie z Moniką Rylską i Magdą Łabieniec. Na obozie byłam tylko z Kiwi, ze względu na późniejszy wyjazd na zawody. Stwierdziłam, że bezsensu jest ją męczyć 5h jazdą pociągiem, siedzeniem dwa dni na zawodach (bo nie było zerówek, a to nie jest jeszcze nasz czas za openy).

Fot. Adrianna Andersohn


Cóż, myślę, że o Monice i Magdzie pisać nie muszę - uwielbiam dziewczyny, świetnie mi się przy nich biega, uwielbiam w nich tą anielską cierpliwość (myślę, że to bardzo ważna cecha u osoby prowadzącej seminaria), poczucie humoru. Torki były bardzo wymagające, możliwe do pobiegnięcia na 15 różnych sposobów. To były bardzo intensywne 4 dni, spędzone w świetnym miejscu, ze świetnymi ludźmi. Pyszne jedzonko, spacery w pięknym lesie, kąpiele w jeziorkach, wieczory spędzone na oglądaniu gry o tron, graniu w dixita, czy po prostu śmieszkach 😁

Fot. Adrianna Andersohn
A tutaj sklejka różnych biegów z obozu:






Następnie ruszliśmy w podróż z Annówki na zawody, które odbywały się w Legnickim Polu przy krajowej wystawie psów. Jechaliśmy razem z Moniką od Hajdi, Shasty i Fly'a razem z Magdą od Scottie ♥ Podróż oczywiście nie obyła się bez przygód, np. nawigacja zamiast dowieźć nas do miejscowości Legnickie Pole, wywiozła nas na pole w Legnicy 😂 Dwie noce spędziliśmy w domku na campingu razem z Magdą od Scottie, Piotrem, Kamilą od Niuni i belgów oraz Klaudią od Looka i Fanty.

Fot. Kamila Borecka
Przechodząc do zawodów - jestem bardzo zadowolona ze startów. Torki były bardzo trudne, w jedynkowych egzaminach były np bardzo trudne wejścia w slalom pod kątem prostym. W jednym 
biegu zajęłyśmy 5 miejsce, niestety o braku łapki do A2 zadecydowało przestrzelenie slalomu 😔 

  

Oprócz tego odbyłyśmy z Magdą szaloną podróż pociągiem z Legnicy do domku - ponad 6h w pociągu.



Tutaj znajduje się filmik ze startów:


No i wystawa - mój i Kiwi debiut. Nigdy wcześniej nie próbowałam wystawiać psa i nie wiedziałam do końca o co w tym chodzi. Ale szczerze mówiąc, spodobało mi się to całkiem 😀
Przy okazji zawodów zdecydowałam się na wystawę - pod nosem fajny sędzia do sportowych piesków, to jak można nie skorzystać? W rezultacie otrzymałyśmy 3 lokatę i ocenę bardzo dobrą, Kiwi wtedy troszkę schudła przez dużą aktywność, przez co spadła nam ocena.
Opis: "Dobrej wielkości i proporcji, dość lekka kość, suczka chuda nawet jak na psa sportowego, harmonijne kątowania przodu i tyłu, dobre kątowania" Sędzia: Urszula Charytonik, ocena bardzo dobra, lokata 3 

Fot. Klaudia Prabucka

Fot. Kamila Borecka

Fot. Kamila Borecka

Fot. Kamila Borecka

Kamila Borecka

Fot. Wiktoria Frąszczak

Fot. Wiktoria Frąszczak

Fot. Wiktoria Frąszczak

Fot. Klaudia Prabucka

Fot. Adrianna Andersohn

Fot. Adrianna Andersohn

Fot. Adrianna Andersohn


Fot. Klaudia Prabucka

Fot. Klaudia Prabucka

4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałas bardzo aktywne wakacje, super :D co do wystawy to ja już za tym nie przepadam :P Kentucky też ich nie lubił dlatego zrezygnowaliśmy :D Dużym plusem jest na wystawie jak nie ma się konkurencji xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Super :D Fajnie że udały wam się wakacje i miałyście okazję wystartować w zawodach. Doskonałe miejsce i opis z wystawy, gratulacje !

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że udało wam się pojechać na obóz i wystartować w zawodach. A co do wystawy, to musiało być fajne przeżycie :)

    OdpowiedzUsuń