02 czerwca, 2017

Latająca Akademia'17 i seminarium z Pająkiem



fot.dogshots.pl
Największe seminarium frisbee w Europie, 3 dni rzucania plastikowymi dekielkami, marznięcia i walką z wiatrem... coś Wam to mówi? LATAJĄCA AKADEMIA 2017!



fot. dogshots.pl
Kilka lat temu, kiedy dopiero zaczynałam "wkręcać się" w psi światek i psie sporty, przeglądając fejsbukową tablicę przed oczami mignęło mi wydarzenie Latającej Akademii Dog Chow, ale były to czasy, kiedy motywacja mojego małego, szarego pieska była na poziomie -1, więc nie miałam możliwości, by wybrać się na takie wydarzenie. Jedyne co mi pozostawało, to marzenie, że kiedyś będę miała psa, który będzie miał ochotę zwrócić uwagę, chodź na krótką chwilę na pokazany mu plastikowy talerz.

Fot. dogshots.pl
W tym roku, po bodajże 3 (?) latach przerwy znów podjęto się organizacji takiego wydarzenia.
Kaputy, k/Warszawy, 80 uczestników, 3 dni rzucania dekielkami i 8 trenerów: Paula Gumińska, Ania Radomska, Agnieszka Guba, Mata Parcewicz, Asia Korbal, Thomas Fischer (DE), Vika Gurova (RU), Terka Brozkova (CZ)! ♥

Zdjęcie użytkownika Nina Kusiak.

Wybór grupy był bardzo ciężki, ale w końcu postawiłam na grupę Terki - chciałam trafić do osoby zza granicy, z którą seminaria w Polsce to rzadkość.
Rozkład treningowy prezentował się w ten sposób: sobota - rano: Terka, po południu: Ania Pająk, niedziela i poniedziałek - rano: Terka, po południu Asia.
U Ani, jak i Asi byłam już na seminariach wcześniej, ale u Terki - nigdy. :)

Grupa prawie cała w komplecie :)
Fot. dogshots.pl
Generalnie na seminarium chcieliśmy przerobić vaulty, za które nie wiedziałam jak się zabrać (chest, back, leg). Resztę wejść poświęciliśmy na układanie sekwencji do naszego FRISTAJLU (tak, serio 😀😀),
Powiem Wam, że ciągle do tego seminarium wracam wspominając, jak świetnie się bawiłam. Spotkałam  TYLE znajomych, z którymi widziałam się ostatnio podczas finałów w Warszawie, poznałam tyle nowych osób... wróciłam z masą nowych pomysłów, mimo, że frisbee stoi u nas na drugim planie, to chcę więcej!

Fot. dogshots.pl
Pomimo moich obaw z j.angielskim dałam radę, a niektórzy uczestnicy, którzy nie potrafili wytłumaczyć tego, co chcą zrobić z psem, mówili po polsku i również bezproblemowo się dogadywali. Terka jest bardzo kreatywną osobą, narzuca wiele fajnych i ciekawych pomysłów.

Fot. Kaja Kramek
Co bardzo mi się podobało, to również narysowane były pola startowe, jakie obowiązują na zawodach z regulaminem UpDog, jak i USSDN. Był również rozstawiony tor, który w tym roku obowiązuje w konkurencji frizgility (tunel, hopka, tunel).

Fot. dogshots.pl
W skrócie ogromnie mi się podobało, jestem mega zadowolona, świetnie się bawiłam, dużo się nauczyłam i za rok - meldujemy się obowiązkowo! Naprawdę, wszystkim niezdecydowanym polecam i mam nadzieję, że widzimy się tam za rok? 😏

Fot. Ania Bronikowska
Oprócz tego, tydzień temu (20-21.05.2017r.) organizowałam seminarium z Anią Pająk Radomską.
To już nasze trzecie seminarium z Pająkiem. a organizowane przeze mnie jest to już 5-te seminarium.



Mam nadzieję, że wszystkim się podobało, a organizacyjnie nie zawiodłam.
My z Anią dalej robiliśmy coś w stronę naszego freestylu, większość tego, co zrobiliśmy na Latającej Akademii bardzo się zmieniła, ale jeśli uda mi się to jakoś posklejać - coś chyba z tego będzie! 😉


Kiwi na obu tych wydarzeniach była bardzo grzeczna, ładnie się zachowywała, obserwowała pieski ćwiczące bez smyczy. Dziecko dojrzewa <3




A oprócz tego, podczas zawodów flyballowych w Starogardzie Gdańskim (02.04.2017r.) były organizowane zawody frisbee - dog dartbee i time trial. W dartbee zdobyłyśmy piękne 0 pkt., był duży wiatr, oprócz tego Kiwi pięknie łapała dyski, tylko szkoda, że nie w polu. 😂
W Time Trialu gdyby nie to, że pierwsze dwa dyski rzuciłam zbyt blisko, to byśmy miały całkiem zacny wynik. Ostatecznie - 7 miejsce na 13 startujących :)



To by było na tyle! Planujemy się pojawić na Dog Games Summer, ale póki co, są to tylko plany. Po kolejnej, długiej przerwie w pisaniu, postaram się wszystko nadrobić. Dzisiaj frisbowo, w niedzielę napiszę notkę odnośnie naszego agility, bo sporo się działo. W końcu zaczynamy działać. 
Teraz czas na zdjęciowy spam. :) Pozdrawiamy!!





Fot. Dog Chow Polska

Fot. Dog Chow Polska
Fot. Kaja Kramek

Fot. dogshots.pl

Fot. dogshots.pl

Fot. dogshots.pl

Fot. dogshots.pl

Fot. dogshots.pl

Fot. dogshots.pl

Fot, Ania Bronikowska

3 komentarze:

  1. Super! Ja bardzo żałuję, że nie mogłam przyjechać na Latającą akademię, ale kto wie może następnym razem się uda ;) Będziecie w Sopocie startować we freestyle level 1? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Latająca Akademia to z całą pewnością coś świetnego, jednak na razie jeszcze nie dla nas. My raczej idziemy w kierunku agility, ale zazdroszczę mile spędzonego czasu i towarzystwa. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń