25 stycznia, 2017

Recenzja: Fetch Amor - Dog's Craft

Jakiś czas temu w ramach współpracy z Dog's Craft, otrzymaliśmy do testów zabawkę z kolekcji, która jeszcze nie została ogłoszona.



Moi drodzy, przedstawiam Wam zabawkę z kolekcji   FETCH AMOR! 😍

Na wstępnie dodam, że zabawkę dostałam kilka miesięcy temu. dlatego też będzie ona występować w innych wariantach kolorystycznych i z różnymi futerkami. Na pewno będzie ładnie i kolorowo! 😉



Zabawka jest wykonana bardzo starannie. Nie ma mowy o wystających nitkach, kawałkach taśmy, polaru. Rączka jest jak zawsze podszyta miękkim, przyjemnym dla naszych dłoni polarem. Oprócz tego taśma rurowa - bardzo przyjemna, nie pali rąk, futerko a'la baranek i wisienkę na torcie stanowi piłka - Chuckit Fetch Ball, w naszym przypadku rozmiar M, w kolorze pomarańczowym (występuje jeszcze w niebieskim). 😊



Bardzo mile jestem zaskoczona tą piłką. Kiwi należy do psów, które nie niszczą zabawek, lubią memłać je, więc twarde piłki u nas odpadają (co prawda takimi też się Kiwi bawi, ale nie są one takie SUPER, jak planetka, piłeczka golfowa czy tenisowa z planet doga). Piłka zasysa się, jest mięciutka. Idealna!



Futerka w zabawkach dla psów często szybko polegają. Powiem szczerze, że jak w zabawkach Figi tego problemu nie było, to z Kiwi jest trochę gorzej, z wielu względów 😀 Kiwi się ślini podczas zabawy, mocno szarpie się, zawisa na zabawce. Futerka z reguły bardziej intrygują psy, przez co wiele z nich chętniej szarpie się nim, zamiast piłką. U Kiwi nie ma to znaczenia, za co złapie, tym się szarpie, ale Figa prawie zawsze wybiera futro.
Nasze jak widać na poniższym zdjęciu trochę zmarniało, natomiast zdjęcie jest zrobione przed wyczesaniem. Po wyczesaniu efekt jest zbliżony do tego jak wyglądał na początku.
Po tak długim i częstym użytkowaniu również pojawiły się małe rozdarcia w dwóch miejscach - zaproponowano mi odesłanie zabawki i przyszycie nowego futerka, także duuży plus dla firmy!



Amortyzator, ważna rzecz. Łagodzi szarpnięcia, co jest wybawieniem dla moich prawie wyrwanych z barków rąk przy szarpaniu z Kiwi. 😀 Ja pod tym względem jestem bardzo wyczulona i po przetestowaniu/"wymacaniu" zabawek różnych firm, uważam, że to najlepszy i idealny dla nas amortyzator. Nie za mocny, ale nie słaby. Radzą sobie z nim bez problemu oba psy.



Cena: 
• rozmiar M: 69 zł
• rozmiar S: 63 zł

Fot. Zuzanna Rutkowska

Kontakt z firmą jest naprawdę świetny! Na każdą wiadomość szybko otrzymałam odpowiedź. Bardzo mi się podoba, że można modyfikować zabawki - dłuższy/krótszym amortyzatorem, mniejszą/większą rączką, zabawką, kolorem, futerkiem, wszystkim! Widziałam również, że niektóre osoby podsyłały swoje piłki/futerka i można było poprosić o dorobienie do tego taśmy, futerka/piłki. Bardzo mi się to podoba i możliwe, że w przyszłości z tej opcji skorzystam. 




To nasz nie pierwszy i nie ostatni szarpak z Dog's Craft! Właśnie kilka dni temu wypuszczona została nowa, limitowana kolekcja Firework! 🎆🎇. Tak bardzo mi się spodobały te zabawki, że aż zamówiłam jedną z nich. Powiedzcie, czy te zabawki nie są piękne? 😍 

źródło: Dog's Craft | 
I niespodzianka dla czytelników bloga! 😊 



Zamawiając zabawkę z kolekcji FETCH AMOR i/lub FIREWORK, otrzymacie zniżkę -15% na hasło:
fruityteam2017


Teraz zostało tylko czekać na oficjalne ogłoszenie kolekcji! Jestem bardzo ciekawa, jak ostatecznie będzie wszystko wyglądać!

Fanpage na facebooku Dog's Craft: https://www.facebook.com/dogscraft/
Strona www Dog's Craft: http://dogscraft.weebly.com/

A Wy mieliście jakąś styczność z tą firmą? Co o niej sądzicie?




11 komentarzy:

  1. Fajny wpis 😉 Muszę obczaić szarpaczki xd

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko kolekcja firework mnie zauroczyla! Super wpis, pewnie skusze się na ich produkty :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, czy tego nie doczytałam, czy prostu o tym nie wspomniałaś, ale.. Futerko w Waszym szarpaczku jest sztuczne, prawda? :)
    Bardzo fajna zabawka, miłą niespodzianką jest raczej wytrzymałe futerko i korzystna cena, o dorabianiu przez firmę futerek czy piłek już nie wspomnę, to lubię!!!😍

    Właśnie wahałam się, czy kupować szarpak Firework - z jednej strony jest czadowy, ale z drugiej strony nie jestem pewna, czy wyimaginowany pyszczek Ruby się na niego skusi. Jednak mając rabat warto spróbować! 😄

    Przy okazji... Czy publikowałaś gdzieś recenzję piłeczki golfowej od Planet Dog? Widziałam, że ją macie (PBP;)) ale jestem ciekawa Waszej szerszej opini - i dla której z suk ją kupiłaś☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mieliśmy już styczność z Dog's Craft kupując ich szarpak z planetką na zawodach. Po 6 miesiącach użytkowania jedynie puścił materiał w kilku miejscach, ale to już zasługa szablozębnej Ru. Według mnie mega plusem jest również to, że można spotkać ich na 99% psich zawodach czy targach i zawsze znajdzie się jakiś rabat, tak się zachęca klientów! 😁
      Za jakiś czas postaram się napisać coś o naszych zabawkach od nich

      Usuń
    2. Nie publikowałam recenzji piłeczki golfowej. Ale tak w skrócie - bawią się bez problemu obie sucze, jest miękka (jeszcze bardziej od papisiowej/seniorkowej planetki), fajnie się zasysa, wysoko odbija, jak się nią daleko rzuci to trochę gwiżdże :D Można przez nią przewlec szarpak polarowy. Jest świetna, jedna z najlepszych naszych piłek! :D

      Usuń
  4. My juz mamy szarpak z kolekcji Firework tyle, że bez piłki bo zadne z moich 3 psowatych sie pilkami nie interesuje(a szkoda!) i sie super sprawdza! :D Szkoda, ze dopiero teraz przeczytalam u Ciebie na blogu, ze jest promocja :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy to przeoczyłam, ale ja znalazłam jeszcze jeden plus. Mieliśmy kiedyś piłkę na podobnym szarpaku tylko bez futerka, jakiś noname z zoologa. I zauważyłam własnie, że piłeczka nie była 'sztywno' przymocowana, tylko sobie latała i obijała psu pysk gdy ten chwycił nieco wyżej od piłki. Dlatego za każdym razem zwracam uwagę na to jak piłeczki są przymocowane do szarpaka. No i z chęcią bym kupiła taki wyrób Dogs Craft :p
    Pozdrawiamy, Wiktoria&Fado | Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam dwie zabawki od nich i naprawdę jestem pod wrażeniem ich wytrzymałości. Jedna ma już ponad 2 lata i do tej pory jest! A wiesza się na niej Donner niczym TTB :P Fakt futerko po kilku praniach sparciało i się popruło ale sama zabawka została. Teraz Elka dostała nową z dużo delikatniejszą piłeczką, ale sam szarpak jest niesamowicie wytrzymały.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szarpaki od Dogs Craft kuszą mnie już od paru miesięcy, ale magiczne pieniążki gdzieś się chowają :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Totalnie, absolutnie ślicznie wyglądają te szarpaki z nowej kolekcji!

    OdpowiedzUsuń