05 października, 2016

RECENZJE: Smycz fluoresencyjna z paracordu od Dog Beauty

Pod koniec lipca otrzymałam od firmy Dog Beauty smycz wykonaną z paracordu do przetestowania.

Fot. Dog Beauty


Paracord jest to linka spadochronowa, która charakteryzuje się bardzo dużą wytrzymałością (do  250kg! ) oraz niezwykłą lekkością. Jest dostępna w 322 (!) kolorach,  w tym kilka z nich świeci w ciemności... i właśnie ja takie wybrałam!! :)



Dostałam smycz o splocie trio, ale dostępna jest jeszcze wersja tzw. cobra :) Postanowiłam, że wybiorę linki fluorescencyjne , ponieważ byłam bardzo ciekawa, czy rzeczywiście świecą w ciemności oraz jednocześnie zastanawiałam się nad tym,  czy jasne, pastelowe linki po zabrudzeniu będą się łatwo czyściły ?

Wykonanie:    
                                                                                                                                                                  Smycz na pierwszy rzut oka jest bardzo dobrze wykonana, ponadto długa (2 m) i co najważniejsze - przepinana. Wybrałam kolory: żółty, różowy, zielony.
Smycz testowałam non-stop przez 2 miesiące. Przez ten czas nic nie puściło i nie rozplotło się. Linki doskonale amortyzują mocniejsze pociągnięcia.
Jedyna uwaga dotyczy tego, że już na samym początku testów w niektórych miejscach splot się rozciągnął. Wydaje mi się, że jest to kwestia luźniejszego splotu w niektórych miejscach smyczy. W naszym przypadku stało się tak w trzech różnych miejscach na całej długości smyczy. Oczywiście, nie przeszkadza to w użytkowaniu i nie rzuca się tak bardzo w oczy.



Kolory są piękne - pastelowe i bardzo ładnie dobrane . Po wielokrotnym praniu muszę stwierdzić, że nie wyblakły i wyglądają nadal tak samo. Smycz bardzo szybko się brudzi ze względu na to, że jest bardzo jasna.  Nie przeszkadza mi to jednak w użytkowaniu smyczy, bo po wrzuceniu do pralki i odwirowaniu prania jest ona praktycznie od razu sucha.



Teraz chyba jedno z ważniejszych pytań : -  Czy smycz na prawdę świeci ?

Długo zastanawiałam się nad wyborem kolorów.  Ostatecznie zdecydowałam się na wersję fluorescencyjną, ponieważ chciałam mieć specjalną smycz na wieczorne spacery. Aby można ją było bezproblemowo znaleźć w stosie innych smyczy stwierdziłam, że wersja świecąca będzie najodpowiedniejsza .
Moje oczekiwania były jak najbardziej słuszne, co można samemu ocenić :-)



Najintensywniej świeci linka koloru żółtego, a w następnej kolejności  : różowa, a na końcu zielona. Czas świecenia smyczy wynosi 40 minut.

Cena smyczy waha się między 55 zł, a 85 zł.

                   

Oprócz tego smycz posłużyła nam jako pomoc do zacumowania łódki podczas wyjazdu wakacyjnego na Mazury. Tu smycz  zdała egzamin na ocenę celującą ! :D



Z firmą jest świetny kontakt! :) Pracujący tu ludzie są naprawdę mili i bardzo wyrozumiali. Pomogą wam w wyborze przeróżnych akcesoriów, doradzą jak dobrać kolory. Odpisują bardzo szybko na wiadomości. :)



Dziękuję ekipie Dog Beauty za możliwość przetestowania smyczy. :)

12 komentarzy:

  1. Smycz sama w sobie mi się podoba, ponieważ lubię takie delikatne, pastelowe kolory. Mam jednak wrażenie (patrząc po zdjęciu z nocnego spaceru) że smycz nie świeci zbyt intensywnie. Chociaż to pierwsze zdjęcie mówi zupełnie co innego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smycz jest bardzo widoczna! Niestety mój telefon miał problemy z robieniem zdjęć w całkowitej ciemności, więc musiałam wyjść gdzieś gdzie jest trochę jasno, dlatego słabo świeci. Mogę spróbować nagrać i wysłać filmik :)

      Usuń
    2. Tak myślałam, że to sprawka podstępnego zdjęcia! ;)
      Mam ochotę zakupić tą smycz - tym bardziej, że często chodzimy na spacery po ciemku. :)

      Usuń
  2. Bardzo fajna smycz, jedyny minus przy tych kolorach to szybkie brudzenie się, ale skoro kolorki nie blakną to nie jest tak źle :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. no z tym świeceniem to ciekawa sprawa, może firma produkująca to nagrałaby filmik? ja kiedyś stosowałem takie diodowe światełka do obroży, ale świecąca smycz to duzo lepszy gadżet.

    Pozdrawiam
    Michał, szkola-doberman.pl akita-inu

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka piękna. Zakochałam się w kolorkach <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna ta smycz! Kiwi pięknie na niej wygląda <3

    daisysportingyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna ta smycz! Kiwi pięknie na niej wygląda <3

    daisysportingyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje się być świetna, ale... Czy ona nie posiada rączki dla człowieka? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przepinana, to musi mieć rączkę! XD Na zdjęciu przypięłam obie do jednej smyczy, dwóch karabińczyków, czasem tak wychodzę, na "szybkie" siku z nimi :)

      Usuń
    2. Ano racja, ale ze mnie matoł... :P

      Usuń
  8. My tez mamy z paracordu i super sie sprawdza, u nas jest splot warkocz x2 i nic sie nie rozciagnelo :)

    OdpowiedzUsuń