22 maja, 2016

Seminarium agility z Beatą Luchowską 08.05.2016

Tydzień po seminarium z Pająkiem, ruszyliśmy do Mrówczanki na seminarium agility z Beatą Luchowską. W seminarium brała udział i Figa i Kiwi :)


Na seminarium mieliśmy łącznie 3 wejścia → jedno z Figą, dwa z Kiwi. Chciałam wziąć Figę na dwa wejścia, ale niestety/stety zrezygnowałam, ze względu na to, że było bardzo gorąco i Figa średnio pracowała. Co prawda biegła, ale to nie wiem czy mogłabym nazwać to biegiem. Widocznie temperatura 26* dała we znaki. Aczkolwiek gdyby nie ten upał, myślę, że ładnie byśmy sobie pobiegały, z zacną prędkością :)








Kiwiczek za to był bardzo dobrym Kiwiczkiem! W sumie jak zawsze ... Bardzo ładnie pracowała. Pojawił się u nas problem z toczeniem łuków na torze w niektórych momentach, więc pracujemy nad tym. Tak to raczej nie mam jej nic do zarzucenia.


Co do mnie - trzeba pracować. Generalnie ciągle na torku miotam się po torze, jakbym spała 2 godziny, po jakiejś wielkiej imprezie i przyjechała na trening. :D
To takie trudne ... mówić komendy, pokazywać, ustawiać się ... za dużo! :P
Jak dotychczas moje błędy w handlingu nie przeszkadzały u Figi tak bardzo to u Kiwi najmniejszy błąd potrafi bardzo dużo zmienić. Kiwi co prawda ciągle się uczy, nie zawsze jest samodzielna na torku, ale sam fakt, trzeba się wziąć w garść, bo zaraz pies będzie skakał w L'kach ...



Beata bardzo dużą wagę przywiązuje do samego człowieka. Poza tym jest bardzo sympatyczną i pełną energii osóbką, na pewno to nie ostatnie seminarium z nią! :D
[przy okazji, przepraszam za tak beznadziejne zdjęcia, ale są to screeny z filmików]



Po seminarium, wybrałyśmy się jeszcze na krótki spacer z Moniką & Kali oraz Beatą, Nillą, Tessą & Malibu :)



Pozdrawiamy!
Nina & Figa & Kiwi




3 komentarze:

  1. Kiwi wydaje mi się psem strasznie w Ciebie wpatrzonym. :D
    Fajnie że macie możliwość uczęszczania na tego typu seminaria, to bardzo fajna forma spędzania czasu z psem. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam plan żeby pojechać na to seminarium, ale ostatecznie niestety nam się nie udało. Na szczęście moje skryte marzonko, że jednak ktoś je ,,zrecenzuje'', co zmobilizuje mnie do pojawienia się na następnym semi z Beatą się spełniło, dzięki. :D

    Swoją drogą, jak spodobała Ci się Mrówczanka? Biegałyście już tam kiedyś? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że udało wam się tak dobrze semi ! Masz świetne dziewczyny <3

    OdpowiedzUsuń