31 marca, 2014

To jest wiosna!

Hej! :D
Tydzień temu nie było notki, ponieważ dopadł mnie brak weny, chociaż było o czym pisać :P No cóż :P
Zacznę od tego, że tydzień temu nie byliśmy na agility (nie muszę się tłumaczyć dlaczego xD). Cały weekend spędziliśmy na dworze, 3h spacerek :D. Było świetnie :D


Ten wredny uśmieszek :D 

Tydzień temu (piątek) kupiłam polar. :D Miałam zamówić szarpaki, ale tak sobie pomyślałam, że mogę kupić polar i sama spróbować coś zrobić ... :D No coś tam powychodziło, w tym tygodniu kupuję 2 nowe kolory, ponieważ spodobało mi się to :D




W sobotę byliśmy na agility! :D Podoba mi się to, że tutaj nie przechodzimy od razu na tor, a najpierw uczymy się rzeczy tj. samokontrola czy kontakt wzrokowy. Dzięki treningom wiem, co robię źle. Pierwszą rzeczą jest odstawienie na bok naszej miski z dozownikiem, ponieważ Figa 'nie walczy' o jedzenie i mamy problemy. Kolejną sprawą jest to, że Fiśka za bardzo ekscytuje się przy innych psach. W niektórych przypadkach objawia się to lękiem. Przykre, ale całe szczęście można jeszcze temu zadziałać. Mam taką nadzieję. W każdym bądź razie mam 2 prace domowe :D Mam nadzieję, że dobrze się spiszemy, bo nie chcę nikogo zawieść :D Jeśli chodzi o fotki to niestety z treningu żadnych nie mam ;c





Po treningu pojechaliśmy w celu zakupu miski (no i innych rzeczy, ale jeśli chodzi o Fiśkowe zakupy to tylko miska ;P ), a zamiast wyjść tylko z miską wróciłyśmy z jeszcze trzema innymi rzeczami :P Koniec już zakupów w tym miesiącu ( no strasznie ... tylko 1 dzień, jakoś tu pańcia wytrzyma ;P) :D.
Czyli kupiłam:
- miskę porcelanową w łapki 
- szelki a'la Julius K9
- zabawkę zebrę bez wypełnienia, z 2 piszczałkami
- zabawkę na inteligencję 
Uważam, że to chyba najlepszy zakup w tym miesiącu, ponieważ te rzeczy chciałam mieć od dawna :D Na szelki czaiłam się już jakiś czas, ale jakoś nigdy ich nie było... idąc sobie w celu zakupu TYLKO miski znalazłam te szelki. Musiałam je przymierzyć (Fiśka na rękach :D), ale no rozmiar XS, a S nie ma. Ale przymierzyłam XS-kę i jest dobra ... bierzemy? Bierzemy! :D I tak to już jedna rzecz w koszyku :D Potem ta zabawka, która skradła życie Figi (cały czas się na nią patrzyła :P ). Kiedyś się zastanawiałam czy ją kupić, ale gdy ujrzałam Figę gapiącą się na nią postanowiłam, że będzie to zabawka ever :P. (Śpi z nią xd). A zabawka na inteligencje ... miałam zamówić podobną z Karlie na zooplusie, ale jakoś nie byłam przekonana czy mój piesełek będzie chciał na nią popatrzeć. Fakt jest taki, że zabawka dla Figi jest jednym z moich prezentów Wielkanocnych xD. 
Mówiąc krótko zakupy bardzo udane, ale prawda jest taka, że chyba ja się z nich bardziej cieszę niż sama Figa :P. 






Zawitaliśmy również u rodziców znajomych, którzy mają 2 kucyki, jamnika i ... lamę! :D 


Boję się myśleć, o czym ta lama myślała xd




Dzisiaj wybrałyśmy się na spacerek, przy okazji sprawdziłyśmy jak sprawują się nasze nowe szelki :D Ładnie leżą na Figuni :D 
A pańcia po ponad roku przypomniała sobie o klatce, kojcu, który jest kennelem, ale to nie jest kennel :P.  No nie ma dołu, ani góry. Używałam go jak Figusia była malutka, a przez ostatni rok służyła jako zabezpieczenie płotu przed ucieczką :P. Fidze na szczęście wyszło z głowy uciekanie i postanowiłam je wyciągnąć :D. I dobrze. :D Spróbuję nauczyć Figę na komendę wchodzenie do "kennela", potem, gdy zawita u nas transporter materiałowy, będzie nam łatwiej :D. 
Fiśka ... zadowolona! :D




Oba weekend'y były pełne słońca ... teraz tylko, żeby było tak codziennie ...


W kwietniu kupujemy 2 obroże, (może) tunel i linkę (10m). Poza tym od środy mam stacjonatki ... 3 stacjonatki :D Jestem bardzo zadowolona :D Zrobił je znajomy, Państwo, u których zostawiamy Figusię na wakacje, kiedy wyjeżdżamy za granicę (mają 11 letniego Berneńczyka - Bellę :D).




Zrobiłam filmik :D


W najbliższym czasie możecie mnie spotkać:
- 5.04 - seminarium agility z Magdą Ziółkowską w Gdyni (obserwator)
- 12.04 - zawody agility z cyklu Pucharu Bursztynowego Psa w Gdyni (obserwator)




Trzymajcie się! :)
Nina&Figa









Jamnik znajomych, również Figa :D

Spotkaliśmy wilczarza irlandzkiego, piękny, duży pies! :D





















Tydzień temu, na spacerze cały czas nad nami krążył taki samolot :P












Moje pierwsze 2 szarpaki, teraz ich jest już znacznie więcej :P



13 komentarzy:

  1. Taa..ja też czasami jadę po jedną rzecz do zoologicznego a wracam z kilkoma :P. Właśnie dzisiaj byłam sprawdzić kolory i cenę polarów, muszę kupić bo na razie zrobiłam tyle co znalazłam w domu polaru :P. Pewnie, że bardziej opłaca się samemu zrobić :).
    To dobrze, że na treningach przerabiacie podstawy. Później będzie tylko łatwiej.
    Stacjonatka jest świetna,zazdroszczę! :D
    Ładne zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
  2. ale znakomite szarpaki. *o* ślicznie ci wyszły ! jeszcze dodam że piękne ten Jamniczek i podobają mi się zdjecie twojej Figi na niebieskim tle.

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekstra zakupki, hopki zrobione własnoręcznie? Pozazdrościć! Pan musi mieć zdolności!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, własnoręcznie robiona :) Dziękuję :D

      Usuń
  4. Jakie świetne szarpaki :)
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia i szarpaki! A Figa jak zawsze słodka ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Stacjonaty super! *.*
    A jak już tak podoba ci się robienie szarpaków to możesz zrobić dla moich psów też. :P xdd
    Widzę,że zakupy udane. :)
    Mam nadzieję,że niedługo znowu się spotkamy. :D
    Pozdrowienia. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piękne hopeczki ! *.* Matko matko wbijemy do Was poćwiczyć xD

    OdpowiedzUsuń
  8. fajna lama ;)
    ja smienilam adres bloga ;)
    mezyciepsie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne szarpaki!
    Super, ze wam dobrze idzie na agi ^^
    OMG! LAMA!!! xD
    Przepraszam za opstatnią nieobecność ;-;

    OdpowiedzUsuń