29 grudnia, 2013

Święta, święta i po świętach ... Czas brać się do roboty!

Tak. Święta minęły strasznie szybko. My wczoraj dotarliśmy do dom o 22. Wyjechaliśmy o 14 :p. Jednak nie odczułam tych świąt tak jak zawsze. Może powodem tego jest brak śniegu? Chyba tak. Jednak czas brać się do roboty. Myślę, że 31 uda mi się wstawić post, który podsumuje rok 2013. W związku z tym, że za 3 dni sylwester, idzie za tym nowy, miejmy nadzieję lepszy rok! :) Życzyć jeszcze nie będę, bo życzenia złożę 31! ;) Jeśli chodzi o laptopa to koszt naprawy będzie kosztował ok. 300-400 zł. Za naprawę wyłożę z własnej kieszeni, bo to moja wina, że nie przypilnowałam laptopa ( kuzynka mi zwaliła laptopa :/ ). Co oznacza coraz dalej do lustra. Chociaż wcale nie tak źle. Jeszcze brakuje tyci, tyci :P Piszę z laptopa taty. Jutro jedziemy do Gdańska. Może coś tam Fiśce kupię, najbardziej jestem napalona na szelki i jak będą jakieś fajne, zakupię je. Pieniędzy troszkę wpadło do kieszeni w te święta ;p. Ale nie wydam wszystkiego, bo ... haloo?! Lustrzanka xD. Jednak od zakupu szelek rozmyślam od września, jednak nigdy nie ma tych, które chcę.
Wczoraj najadłam się strachu. Zostawiłam 2 kostki czekolady na stole, wyszłam na chwilkę z pokoju, jak wróciłam, żadnej kostki nie było. jedynie pies na stole oblizujący się. Wiem, że od 2 kostek pies nie umiera, ale jednak nie wiedziałam jak Figa zareaguje. Nic jej nie było oprócz puszczania 'bąków' przez całą noc ;p. Całe szczęście.
Po Nowym Roku wybieramy się nareszcie na trening agility. :D Troszkę z Fiśką potrenowałam slalom między pachołkami i przeskakiwanie przez hopki :D. Dobrze Figuni szło :). Jak wróci laptop obiecuję jakiś filmik! :) Szczerze mówiąc już mam plany na Nowy Rok :). Zaliczymy jakieś seminarium itd. :P
Muszę wam zdradzić, że w tym miesiącu odwiedził nas ktoś z Hong Kongu! :D.
Z wszystkich prezentów świętecznych, Fidze najbardziej się spodobała piłka i kość :D. Może jutro wstawię jakiś post, ale nie obiecuję. Zależy to czy coś kupię i czy będę miała czas na napisanie. Niestety. Teraz brak czasu, ponieważ nie ma laptopa i muszę czytać Krzyżaków :P. Jestem na 120 str. ( zaczęłam tak naprawdę czytać wczoraj w drodze ), a jest ich 500 :P. Muszę mieć przeczytane zaraz po Nowym Roku. trzymajcie kciuki. Ciekawe czy dam radę? :P Figusia drogę powrotną równie zniosła dobrze. Nie była 'upierdliwa'. Szkoda, że nie nagrałam wejścia do domu xD. W salonie mamy taki 'milusi' (jak to mówi mój młodszy kuzyn) dywan i Figa weszła do domu i od razu skoczyła na ten dywan no i co? Zaczęła się tarzać :D Ja musiałam odespać te całe wczesne, świąteczne wstawanie ( wstawałam o 10 xD ). Wstałam o 13.35, a ze mną Figa xD. Wiem, że podpisy masakryczne, ale nie mogę na razie ściągać programów, bo to nie mój laptop :c
No to co ... kończę ;p
Pozdrawiamy!
N&F



Na polance :)

U dziadków, w ogródku :)

Tu też :P








8 komentarzy:

  1. Bardzo ładne zdjęcia :)
    Fajnie ,że Fidze idzie agility :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale słodziak :)
    To czekam na jakieś filmiki/zdjęcia z agi :)
    Szczęśliwego Nowego Roku! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia w tresurze :)
    cooldogyorkie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też teraz czytam Krzyżaków :) Fajne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi również laptop się zepsuł, ot tak :(

    http://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/

    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na coś z agi! ^^
    Fajne zdjęcia, :3
    Happy new year!

    OdpowiedzUsuń