31 grudnia, 2013

Podsumowanie roku 2013

Szczerze mówiąc ten rok był prawie udany. Oprócz kilku wydarzeń, które zmieniły moje życie ( dzięki czemu jeszcze bardziej wzmocniłam więź z Figą ) jest też wiele innych, które naprawdę mile wspominam.
Zacznę od kwietnia, bo dopiero wtedy wstąpiłam w 'świat bloggera' xD

Kwiecień - założenie bloga. Ogólny zaciesz z 400 wyświetleń i 5 komentarzy, które zdobyłam w ciągu całego miesiąca ;p Trenowanie, a raczej wałkowanie sztuczek.
Maj - Szczerze mówiąc nic się wtedy nie działo. Troszkę znów zaczęliśmy agilitować, ale to tak ... wiecie ... aby zrobić xD
Czerwiec - Nic tutaj nie robiliśmy. :P
Lipiec - wyjazd na wakacje ... wróciliśmy 23 (chyba), więc wtedy przyjechaliśmy po Figę i mój króliczek tak się cieszył, że trudno to opisać :D
Sierpień - Ten miesiąc uważam za jeden z lepszych jak i najgorszych. Na samym początku sierpnia odszedł mój kanarek - Felek. Ptaszek, który był ze mną prawie 4 lata i przywiązałam się do niego strasznie. :C Figa, chociaż nie lubi ptaków to nic mu nie robiła ... :( 11 sierpnia - drugi dzień zawodów DCDC w Sopocie :D Kupienie miliona dysków, które leżą i czekają, aż Fiśka się nimi zainteresuje ;p
Wrzesień - Pierwszy sukces - Figa złapała floatera :D Stuknięcie 4 tys. wyświetleń. Wygranie pierwszego konkursu na zdjęcia, a raczej ... wyróżnienie :P Nominowano mnie do LBA :P
Październik - Zakup klikera ( jeden z najlepszych zakupów :P ). Pierwszy test - szarpaka polarowego.
Listopad - Nauka sztuczki - hop na plecy. Pierwszy trening agility, zakup KONGa, saszetki na smaki.
Grudzień - chyba najlepszy miesiąc w ciągu roku ^^. Nauczenie sztuczek hop na plecy, ukłon, pif-paf zdechł pies, turlaj się, łapy na ramię, Spędziłam duuużo czasu z Luśką :)
A wczoraj - 10000 tys. wyświetleń!!!!!!!!!!!! :D

Nie umiem tego opisać ;/ Ciężko mi, uwierzcie :P
Jakieś plany na Nowy Rok?
Ogólnie chcę się przyłożyć bardziej do agi i sztuczkowania. Wybierzemy się na jakieś seminarium :) Spróbujemy z obi, bo słabo nam idzie :P Szczególnie nie ma jakiś wielkich. Szczególnie chcę, aby Figuni było u nas dobrze i żeby była ze mną jak najdłużej - bo przecież to najważniejsze! :)


Dziękuję wszystkim czytelnikom za czytanie, komentowanie właśnie naszego bloga! :) Nie wiem, ale według mnie 10 tys. od kwietnia to chyba dużo, nie? :) Ale to by nam się nie udało bez was! :)
Dziękuję wszystkim za ten wspaniały ( prawie cały ) rok <3 Jesteście wspaniali! :) Dziękuję, ze komentujecie - to mnie motywuje! :D Dzięki temu blogowi zrozumiałam, że oprócz psów, moją pasją jest fotografia! :) I może jeszcze pod koniec miesiąca dostanę wymarzony aparat! ;) Jeszcze raz dziękuję i życzę Szczęśliwego Nowego Roku :)
Ucałujcie ode mnie wasze psiaki oraz inne zwierzaki :).

Dodam 3 zdjęcia, które zrobiłam dzisiaj :) To ostatni mój post w roku 2013! :)
Pozdrawiamy!
N&F


W szelkach :3
W ubranku :)

A tutaj sobie śpi :)

P.S. Czy u was też już strzelają? :C Ja zamiast psa mam galaretę trzęsącą się ze strachu :C Masakra ;_; Jak ja to przetrwam? :(


11 komentarzy:

  1. Szczęśliwego i jeszcze bardziej udanego Nowego Roku! :)
    Super Figa wygląda w nowych szelkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałego roku! Życzę tobie i Figusi wspaniałego 2014 r. ! :D
    PS. ja też mam galaretkę! Ale owczarek niemiecki nie może wejść do domu tylko musi być na dworze :C

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie strzelają ;-; Pewnie te same co u cb bo mieszkamy od siebie chyba z 50 kilometrów chyba xD Albo mniej lub więcej :3 Na całe szczęście Afra jest spokojna jak baranek <3 A teraz sobie chrapie xD
    Happy New Year ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo, brawo, gratuluję. Dobra robota ^^
    A Max sobie nic nie robi z fajerwerków. Pobiegał po dworze, zeżarł coś tam i tyle. Przed chwilą był jeszcze na dworze i szczekał na petardy. Dlaczego? A no tak, strzelają już od 2 godzin i piesek nie może spać, ojej :CCCCCC Ale się ich na szczęście nie boi :P

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas też już strzelają, na szczęście Kentucky jest jeszcze spokojny, w ubiegłym sylwestrze bał się zobaczymy jak teraz będzie.
    My również życzymy Szczęśliwego Nowego Roku :D

    http://aussie-dog-world.blogspot.com/

    Pozdrawiamy: Dominika&Kentucky :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo wyświetleń - gratuluję. A petardy to u nas w tym roku mało było.
    Pozdrawiam ,
    Pufka

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja Nuta całkowicie ignoruje fajerwerki itd.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja kaja wczoraj ze strachu się zesikała ...
    Śliczne szelki ma Figa ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten mój konkurs nie musi być taki sylwestrowy. Może psiak odpoczywać bawić się itd. Spróbuj, proszę.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Happy new year!
    Rudi się na szzęście nie boi wystrzałów ;)

    OdpowiedzUsuń