13 listopada, 2013

Skok na plecy?

Tak. Myślałam, że post wstawię w czwartek bądź piątek, ale tak się udało, że dzisiaj będzie :D I w poniedziałek zrobię już ze wszystkim, ale muszę przyjść paczki :3 No to tak ... czemu taki tytuł? Ponieważ dzisiaj stojąc i schylając się nisko powiedziałam Fiście hop i tak smakołykiem pokazałam jej plecy. Skoczyła :D Kilka razy próbowałyśmy i tak w kratkę. Raz wskoczyła, raz nie. Lecz potem zrobiłam wyżej i wskoczyła! :D Robiłam kilka razy :3 No i musimy dopracować, bo z niskiego wskoku zrobi, ale gorzej już z wyższym, chociaż ona skoczyłaby, bo ona skacze naprawdę wysoko. Wiem, bo jak już była mała ( miała chyba rok ) wskakiwała na oparcie kanapy, która miała nie wiem ... z jakieś ok. 90 cm? Tylko, że jej się nie chce :D Poskakałyśmy, porzucałyśmy frisbee. Floaterki łapała ^^ Miałam zrobić zdjęcie, ale to jest naprawdę trudne, a nie pamiętam jak się włącza samowyzwalacz :P No dobra ... daję dzisiejsze zdjęcia z moim zacieszem xD :D Do zobaczenia! :)









Jakie skupienie ;P



2 komentarze:

  1. Bardzo fajna sztuczka :) Spróbuję nauczyć moje psy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna, fajna :D Ale ona nie wskoczyła od razu ;) To był wielki trud. Ale smakołyki MACED zawsze działają cuda ;)
      Dziękuję za komentarz :)
      Pozdrawiam :D

      Usuń