24 listopada, 2013

Jeszcze trochę ...

... i będzie grudzień - miesiąc, który należy do jednych z ulubionych. Nie tylko chodzi tu o świąteczne prezenty, ale i o wyjazd. Możliwe, że wspominałam kiedyś na blogu, lecz nie pamiętam dokładnie. W każde święta Bożego Narodzenia jedziemy na południe kraju, dokładnie pod Rzeszów. Ok. 8 godz. jazdy, w zależności od dnia. Oczywiście jedziemy z Figą i nie ma mowy, że nasz królik zostaje u znajomych, czy rodziny w Malborku. Figa uwielbia jazdę samochodem, więc nie ma żadnych kłopotów z nią w drodze. Jest to najlepszy okres, bo wtedy mogę spotkać się z rodziną. Na święta przyjeżdża również Niko - Cavalier :) Moja kuzynka też ma cavaliera Atosa, więc psy u nas też są ;) U cioci jest Pusia - kundelka po Fieście [*]. Więc ogólnie rzecz biorąc są 4 psy ( licząc Figę ). Jednak Figa i Pusia nie będą chyba razem, bo Punia to zazdrośnik :D :P I święta wspaniale mijają na dodatek zawsze wybieramy się do Millenium Hall bądź Galerii Rzeszów w Rzeszowie. Czyli zawsze coś wyczaję dla Fiśki :3 Post obiecuję, że będzie ;) Jeżeli chodzi o agility to do świąt będą jeszcze 3 zajęcia :D. Poza tym dzisiaj wyciągnęłam babusy i próbowałam królikowi pokazać slalom. Na początku ustawiłam milion patyków. Jednak to było za dużo i zmieniłam na 3 xD Nawet się udawało. Wydaje mi się, że slalom będzie najgorszy do nauczenia. Lecz jak to się mówi ... do odważnych świat należy! ;) Przygotowujemy się do zimy. Na Święta Bożego Narodzenia już mam w połowie prezent :3 Jest to piłka do rugby ze sznurkiem. Kosztowała ona 16 zł. Teraz kupię jeszcze jakieś smaczki i może jeszcze coś. Niedługo Mikołajki, a ja chciałam strasznie kupić Fiśce kongulca, ale nie wiem jak się uda. Mam nadzieję, ze dostanie go jeszcze w grudniu. W ostatnim poście padały pytania jakim aparatem robię zdjęcia. Więc odpowiem na pytanie. Zdjęcia robię Nikon Coolpix L100. Nie odmieniam, bo jeszcze wyjdzie całkowicie coś innego :P. Jest to aparat tzw. 'rodzinny'. Czyli rodziców ;P. Ale ja go używam. Mam swój, ale on robi szarawe zdjęcia. Jednak na święta możliwe, że dostanę lustrzankę! :D Super by było <3 Niedługo na blogu zastanie kilka zmian :) Muszę pomyśleć, aby zrobić naprawdę super nagłówek, bo robię sama nagłówki, ale są one ... brzydkie :/ Może ktoś z was umie robić nagłówki? :) Jeśli tak to napiszcie na maila figulaaa@poczta.fm :) Byłabym bardzo wdzięczna :3 Dla ciekawskich mam wiadomość ... niedługo przychodzi do nas paczka z obróżką świąteczną od Modnej Kozy :) Nie powiem jeszcze jaka ;) Pojawi się recenzja ;) Po świętach postaram się zrobić jakiś konkurs. Ale to jeszcze zobaczymy ;) Piszę ten post od 16.30, a jest 22.10 :P Koleżanka była u mnie, potem kolacja itd. :P Mam nadzieję, ze post wam się spodobał :) Czekajcie na następny! Obiecuję wam, ze następny NA PEWNO ukaże się w weekend, a w tygodniu ... zobaczymy ;)
Pozdrawiamy ! ;D






To właśnie ta piłka na święta ;)

I to ona z bliska. :D

8 komentarzy:

  1. Masz fajnie, że Figa lubi jeździć samochodem. Coda niby dobrze znosi podróż, jednak się trochę stresuje, co po niej widać... Fajowa piłka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to też dlatego, że jest jeszcze 'dzieckiem' :D Moja tez na początku sie trochę bała ... teraz się nie boi :)

      Usuń
  2. Hehe ;D Moja Jessie też lubi jeździć samochodem... bo kocha spanie w nim xD Fajny prezent ;) Figuni na pewno się spodoba ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie wiem, fajnie masz, moja Nutka znosi jakoś jazdę samochodem ;) Super prezenty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze :) Niektóre psy wymiotuję :C Dzięki :)

      Usuń
  4. Rudi też lubi jazdę - wie, że jak gdzieś go zabieramy, to będzie fajnie :D
    Super p[rezent ;3
    Pozdrawiamy, H&R

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :D Moja tak samo ;) Jak np. tata lub mama wracają to ona leci do samochodu i siedzi :D Dziękuję :) Mam nadzieję, że się Fidze spodoba :D

      Usuń