16 listopada, 2013

Agility

Dzisiaj byliśmy na naszym pierwszym treningu agility! Było rewelacyjnie! Figuni też się podobało :D Przy okazji kupiłam jej kilka rzeczy, o których zaraz powiem. Dzisiaj mieliśmy lekcję próbą. Ale i tak byłam pewna, że będziemy chodzić tam! :D Dzisiaj tylko zaczynaliśmy z tunelem sztywnym i 2 hopkami :D Figunia muszę przyznać, że dobrze obie poradziła. Po kilku wejściach do tunelu już szła! :) A to było chyba jej pierwsze spotkanie z tunelem :D Potem różne próby z układaniem toru itd. :) Następny trening za 2 tygodnie, bo P. Ania za tydzień ma szkolenie i lekcje będą odwołane :c Ale już nie mogę się doczekać :D Za tydzień P. Ania powiedziała, że dodamy jakąś inną przeszkodę i tak stopniowo! :) Figusia miała troszkę problem z koncentracją, ponieważ obok biegali harcerze, a Figa wariowała :P Ale potem już dobrze jej szło :) Przynajmniej według mnie. :) Teraz Fiśka śpi, bo wymęczona. Na zajęcia zapomniałam wziąć woreczków na niespodzianki :/ I tak się stało, że niespodzianka znalazła się na posesji. Całe szczęście, że P. Ania miała. Po powrocie do domu ( do domu wróciłam jakąś godzinę temu ) poszłam szukać woreczków no i nie ma :/ Nie mam pojęcia gdzie są. Jutro lub pojutrze muszę jechać i kupić. Przy okazji kupię Fidze piłki ;) Poza tym jeszcze byliśmy na zakupach i kupiliśmy coś Fidze :) Co? Już mówię :P Kupiliśmy:
• pas do samochodu Trixie - 25 zł
• przysmaki MACED - 3 zł
• biodrówkę Trixie - 25 zł
Tak mniej-więcej kosztowały te produkty ;) Przysmaki MACED były naprawdę w dobrej cenie. Od razu muszę je zrecenzować, bo jak inaczej? :D Kupiłam paluszki z kurczakiem. Było ich sporo. Zakupy zrobiłam zaraz przed treningiem. Teraz wiem co mam brać na treningi. Jedynie MACED. Zrobiłam Fidze taką mieszankę. Trochę przysmaków brita, pedigree i oczywiście kostki mięsne MACED. Po jakimś czasie gdy Figa skakała po prostu zwymiotowała jednym z przysmaków ( nie był to brit, pedigree, ani MACED ) taki sztuczny. Na kolejne zajęcia na pewno wezmę te paluszki ( i kostki mięsne ). Dlaczego? Paluszki są niezwykle miękkie i elastyczne. Od razu się łamią. Jeden taki paluszek mogłam połamać na więcej niż 6 kawałeczków. Kosteczki mini mogłam połamać na 3 części co zrobiłam wczoraj o 2 w nocy ;p Pedigree nie dałam dużo, może z dwa małe kawałki. Na brita też nie ma co narzekać. Dzięki jego zapachu Figa chętnie leciała po torze. Kolejną rzeczą co kupiłam był pas do samochodu. Dlaczego kupiłam? Pasa nie mieliśmy. Jednak gdy będziemy jeździć na treningi ( godzinę się jedzie ) pasy są niezwykle przydatne, no i przynajmniej bezpiecznie teraz wszyscy jeżdżą :D Figa to taki wędrownik. Podczas jazdy chodzi po całym aucie - od okna do okna. Już było to trochę denerwujące, szczególnie dla mojej mamy, do której Figa przychodziła. Teraz nie ma problemu. Przynajmniej 2 razy w roku jeździmy do mojej babci i dziadka, którzy mieszkają pod Rzeszowem. Oczywiście jedziemy z Figą. Figa uwielbia jeździć samochodem, więc z 8 godzinną drogą nie ma problemu. O biodrówce już mówiłam w wczorajszym poście. Jeśli chcecie wiedzieć to przeczytajcie post niżej ;) Ogólnie mówiąc jestem bardzo zadowolona z zakupów. Tak jak z szkółki WIBRYS, do której chodzimy. :) Figa wymęczona. :) Nie wiem czy coś jeszcze pisać, czy po prostu nie zawalić was zdjęciami :D Postaram się wrzucić filmik ... jak coś to po prostu dodam opcje 'Czytaj więcej' i umieszczę filmik ;)


Wychodząc z tunelu :3

W aucie ;)

Dzisiejsze zakupy ;)




We wtorek byłam u przyjaciółki i ona ma jeżyka pigmejskiego - Malinkę <3

W FASHION HOUSE :P Figę trzyma moja 10-letnia siostra ;)

I takie jedno przed wejściem do Fashion House :D


Instrukcja jak obejrzeć filmik z naszego treningu:
1. Zalogować się na konto google.
2. Wejść w link:
https://docs.google.com/file/d/0B5gMwrrgcXb9Ny1fY0Vad1Btd1E/edit
3. Wysłać prośbę o udostępnienie.
4. Napisać w formularzu obok ( lub na maila figulaaa@poczta.fm ), że wysłało się prośbę o udostępnienie filmiku, swoją nazwę na bloggerze i napisać czy jest się obserwatorem bloga.
5. Czekać aż udostępnię ;)
6. Czas oczekiwania na udostępnienie to 1-2 dni ;)









20 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie, że zaczynacie przygodę z agility. Ostrzegam tylko - Ten sport uzależnia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. W jakim klubie agi byłyście? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Wibrysie ;)
      http://naukaizabawadlapsow.pl/

      Usuń
  3. Wchodzę, patrzę, a tu poooooost!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :DDD
    Co do wpisu: Też bym chciała chodzić na agility, ale Nutka to pies nie do tego :P
    Ile kosztuje mniej więcej taka lekcja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możecie zaczynać od prostych rzeczy. Np. tunel i niskie hopki ;)
      Karnet 4 zajęć 120 zł :)

      Usuń
  4. Agi , agi , agi ! Jak my to kochamy <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! :) My agi planujemy rozpocząć dopiero na wiosne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo super! :D Możesz zacząć np. również flyball, bo masz whipetta, a one to baaaaaaaaaaaardzo szybkie psy! :D

      Usuń
  6. Hej jestem nowa więc obserwuję i będę komentować

    http://na-czterech-lapach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Dziękuję ;* DO was również będę zaglądać ;) pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Wspaniale!

    Życzę powodzenia i czekam na dalsze relacje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, że startujecie z agi, to świetna zabawa! My zapisujemy się dopiero w kwietniu - brak czasu :<
    POzdrawiamy, H&R

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :< Chyba u wszystkich jest to problemem :/
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Superowy blog , Pozdrawiamy . ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie mam czasu na Agilitowanie .... z resztą w pobliżu nie ma toru.. Jedynie zakupiłam sama tor.:) Śliczne foty i blog.:)
    Zapraszam: moj-chomiak.blogspot.com zdaniemalckiego.blogspot.com

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! :) My musimy jechać godzinę na trening :P
      Pozdrawiam! :D

      Usuń