28 września, 2013

Miała być piękna ... złocista jesień

Tytuł posta chyba mówi sam za siebie. Miałam w planach wyjść dzisiaj Figą. Nie udało mi się to :/ Oczywiście prawie cały dzień padało. Jednak przed chwilą, kiedy deszcz przestał padać (nareszcie!) chociaż na 30 minut wyszłam na dwór i zaczepiając nim Figę, ona się nim zainteresowała no i zaczynała je gonić. Zaczęłam od prostych roller'ów no i potem zaczęłam się kręcić (dosłownie jak debil) z frisbee no i Figa zaczęła je gonić, podskakiwać i w taki sposób rzuciłem je floater'em i Figa je znów złapała :D Zastanawiam się czy Figa za pomocą jednej ze sztuczek nie wskoczy na nogę za frisbee. Jutro zobaczę i jak coś to przyślę zdjęcia ;) Teraz wróciliśmy  krótkiego spaceru. Znów przepraszam za duże zdjęcia, ale jestem na telefonie. Coś mi się psuje w laptopie i nie mogę na niego wejść :/ Więc wszystko jest robione telefonem :( Ale chyba to nie przeszkadza :) Chyba tak będzie przez najbliższy tydzień jeśli laptop nadal taj będzie się wyłączał to oddam do naprawy i tyle :( Miejmy nadzieje, że będzie działał :P To ja dzisiejszy post kończę i jutro też coś napiszę ;) Jutro może gdzieś pojadę z Figą :) Przypominam o konkursie rzeczowym!  ;)
Pozdrawiamy :*

1 komentarz: