05 września, 2020

RECENZJA: Karma Hugs.dog Premium

 Jakiś czas temu dostałam propozycję przetestowania karmy od Hugs.dog Premium. Do testów zdecydowałam się wybrać Kiwi. :) Otrzymałyśmy do testów smak kaczka z batatami i pomarańczą. Jest to karma przeznaczona dla psów ras średnich i dużych

Otrzymałyśmy do testów 3 opakowania karmy po 2,5kg. 



Ciekawe dla mnie stało się podawanie składników na ilość gram karmy. :) Prezentuje się on tak:

Składniki (na 100g): kaczka 50g (świeżo przygotowana 28g, suszona 20g, bulion z kaczki 2g), bataty 26g, groszek 6g, ziemniaki, pulpa buraczana, siemię lniane, suplement omega-3, minerały, witaminy, bulion warzywny, pomarańcza 0,3g.

Składniki analityczne: białko surowe 26%, tłuszcz surowy 16%, włókno surowe 3%, popiół surowy 8%, wilgotność 8%. bezzbożowe związki wyciągowe (NFE) 41%, omega 6 2,2%, omega 3 1%, wapń 1,8%, fosfor 1,1%.

Energia metaboliczna: 371 kcal/100g


Karma przyszła do nas w 2,5kg opakowaniach, Opakowania posiadają zamki strunowe - zwracam na to zawsze dużą uwagę, bo wciąż zdarzają się karmy bez tego typu zamknięć. Dzięki zamkom karma może zachować świeżość, nie zwietrzeje. Od otworzenia worka, karma jest zdatna do spożycia przez 90 dni według zaleceń producenta. Granulki mają bardzo fajny kształt, są płaskie, o wielkości +/-  monety o nominale 50 groszy. Ze zjedzeniem ich nie miała problemu zarówno Kiwi (border collie, 5 lat, 16kg), jak i Figa (sznaucer miniaturowy, 9 lat, 7kg), czy mój 4-miesięczny szczeniaczek rasy border collie - Liczi. :) 


Kiwi należy do piesków wszystkożernych i niewybrednych. Pierwsze dwa dni karma była zjadana ze smakiem, natomiast później - co bardzo mnie zdziwiło, Kiwi nagle nie chciała jej zjadać. Nie mam pojęcia co się zadziało, bo rzadko miewa takie epizody i ciężko mi powiedzieć, co mogło być tego powodem. Może jej złe samopoczucie? Nie wiem. Jednak myślę, że nie byłabym fair, gdybym o tym nie wspominała. Trwało to może z 2/3 dni i później już nie było problemu, wszystkie worki zostały opróżnione do zera, bez żadnych grymasów. Jak to zwykle ja - musiałam 'poczęstować' tą samą karmą resztę psiej paczki. Wybredna Figa trzęsła się na widok miski z podaną karmą hugs.dog, podobnie jak nasz najmłodszy członek stada - Liczi vel pochłaniacz wszystkiego. :)

Sam design, szata graficzna opakowania zasługuje, by o niej wspomnieć. Grafika jest minimalistyczna, ale bardzo miła dla oka. Wszelkie informacje na opakowaniu karmy dzięki temu są czytelne. W tej samej szacie jest prowadzona strona internetowa i pozostałe social media, co daje ładną i spójną całość. 


Karma świetnie mi się sprawdziła również jako smaczki, ma fajny kształt i rozmiar oraz wieeeelkim plusem jest to, że nie brudzi rąk.
Kiwi testując karmę przez ostatni miesiąc nie miała żadnych rewolucji żołądkowych, sierść pozostała miękka, a kupy bez zmian. :) Reszta ekipy doraźnie próbując jej, również nie miała żadnych złych reakcji. 


Podsumowując jestem zadowolona z testów karmy. Skład bardzo mi odpowiada, a mięso stanowi w niej 50% zawartości. Kiwi karma posmakowała, wyglądała na niej naprawdę dobrze. Użyczałam jej sobie również często w postaci smaczków na treningi ze szczeniaczkiem i bardzo spodobał mi się fakt, że nie brudzi mocno rąk. 

Dodatkowo warto wspomnieć, że na hugs.dog oprócz sklepu internetowego, strona umożliwia skonfigurowanie odpowiedniej diety pod Waszego psiaka na podstawie specjalnie przygotowanej ankiety ze szczegółowymi pytaniami. 

Myślę, że z chęcią jeszcze wrócimy do tej karmy. Zachęcam Was do odwiedzenia strony firmy i zapoznania się z jej ofertą, bo jest ona naprawdę bogata. Każdy powinien tam znaleźć coś dla swojego pieska. :)

Cena za 2,5kg karmy wynosi 89 zł, 5kg 139 zł, a 10kg - 219 zł. Karmę kupicie bezpośrednio na stronie producenta. :)